Rzep przyczepiony do psiej sierści nie wygląda jak początek historii o projektowaniu.
A jednak właśnie od takich drobnych obserwacji człowiek potrafi się zainspirować i stworzyć coś… Pewnego dnia szwajcarski inżynier George de Mestral po spacerze z psem przyjrzał się pod mikroskopem owocom łopianu, które uparcie trzymały się jego ubrania i sierści psa. Zobaczył wtedy niewielkie haczyki zaczepiające się o włókna materiału. Ta obserwacja stała się inspiracją dla popularnych rzepów.
To jeden z tych przykładów, który dokładnie pokazuje nam, czym właściwie jest biomimikra.
Czym jest biomimikra
Biomimikra to podejście do projektowania, w którym obserwujemy formy, procesy i całe systemy biologiczne, próbujemy zrozumieć zasadę ich działania, a następnie wykorzystujemy tę wiedzę do rozwiązywania ludzkich problemów (def. Biomimicry Institute).
Nie chodzi tutaj o zbudowanie samolotu, który kształtem będzie wyglądał jak ptak albo robota przypominającego gekona. Ważna staje się istota zadawanych pytań:
– Co się dzieje?
– Jak to działa?
– Dlaczego w ten sposób natura stworzyła ten element?
Biomimikra jest interdyscyplinarna, czyli łączy wiedzę i metody pochodzące z różnych obszarów. Biolog może wyjaśnić jak zbudowany jest dany organizm. Inżynier zastanawia się, jak można przełożyć jego działanie na konkretną konstrukcję.


Gekon i jego osobisty klej
Spójrz teraz na obraz gekona chodzącego po pionowej szybie.
Jaka jest pierwsza myśl, która przyszła Ci do głowy?
Może ta -> Jego łapy muszą być lepkie.
Tyle że… mechanizm przyczepności gekona nie działa jak klasyczny klej.
Jego stopa wykorzystuje niezwykle drobne struktury oraz oddziaływania między powierzchniami, dzięki którym może mocno się przyczepić, a za chwilę równie łatwo oderwać stopę.
I właśnie tutaj zaczyna się biomimikra.
Dowiedz się więcej o tym jak działa technologia, dla której inspiracją były łapy gekona.
Nie pytajmy:
jak zrobić sztuczną łapę gekona?
Lepiej znaleźć odpowiedź na pytanie:
co dokładnie sprawia, że gekon potrafi przyczepić się do powierzchni bez kleju i równie łatwo się od niej oderwać?
Od obserwacji natury do nazwanej dziedziny
Ludzie inspirowali się organizmami znacznie wcześniej, niż pojawiło się słowo „biomimikra”. Leonardo da Vinci analizował lot ptaków i nietoperzy podczas prac nad własnymi koncepcjami maszyn latających.
Współczesne rozumienie tej dziedziny mocno ukształtowała biolog i autorka Janine Benyus. Jej książka Biomimicry: Innovation Inspired by Nature, opublikowana w 1997 roku, spopularyzowała pojęcie biomimikry i przedstawiła uczenie się od organizmów jako świadomą metodę projektowania.
Najpierw obserwacja
Możemy spojrzeć na skrzydło ptaka i zobaczyć pióra. Możemy też zapytać, jak zmienia ono przepływ powietrza.
Możemy zobaczyć lepki fragment rośliny na spodniach albo mechanizm, który pozwala nasionom zaczepić się o poruszające się zwierzę.
Im dłużej poznaję świat, tym bardziej mam wrażenie, że jego najciekawszym narzędziem do badania nie jest mikroskop, laboratorium ani program do projektowania.
Jest nim natura i dobrze postawione pytanie.
